Toksyczny Związek – 8 Wczesnych Sygnałów

Marzysz o udanym, dobrym związku. Może już tracisz nadzieję, aż tu nagle spotyka Cię szczęście, pojawia się Twój wymarzony ktoś i świat nabiera pięknych barw. Jest cudownie. Połączenie dusz, rozumienie się bez słów, wszędzie latające motyle.

Mija rok i nagle, przez głupi drobiazg, wybucha wielka awantura. A potem kolejna i kolejna. Z czasem czujesz w sobie coraz mniej energii, ale jednocześnie chcesz to wszystko naprawić i wrócić do tych wcześniejszych, pięknych czasów. Próbujesz być może dlatego, że słyszysz, że to przez Ciebie się popsuło, ale też może dlatego, że nie wierzysz, że mogłoby Cię spotkać coś lepszego. Nie wiesz jeszcze ile jeszcze wycierpisz. Jesteś w tym wszystkim jak żaba włożona do letniej wody i stopniowo w niej podgrzewana. Przez to, że żaba jest podgrzewana stopniowo, przyzwyczaja się do tego, że jest coraz gorzej i pozwala się ugotować żywiąc cały czas nadzieję, że będzie lepiej.

W rzeczywistości jednak dobrych momentów jest coraz mniej. Żaba ma coraz mniej sił, żeby się wydostać. A w którymś momencie zaczyna wręcz myśleć, że jedyne co jej pozostało, to marzenie o innym, lepszym życiu.

W podobny sposób można byłoby opisać wiele toksycznych relacji: na początku cudownie, a potem stopniowo pochłaniająca czarna otchłań, do której jedynie od czasu do czasu przedzierają się promyki światła.

Jak w takim razie zorientować się, że jest się podgrzewaną żabą, zanim zostanie się ugotowanym? Czy da się przed tym uchronić?

Opowiem Ci o 8 praktycznych sygnałach, na które warto od czasu, do czasu zwrócić uwagę. Nawet wtedy, albo zwłaszcza wtedy, gdy jest cudownie. Jeśli wszystko będzie ok i nie powstaną w Tobie żadne wątpliwości, to super. Jeśli natomiast niektóre sygnały będą zwracały Twoją uwagę, to zyskasz możliwość szybszego zadbania o siebie i być może unikniesz “ugotowania”. Bo prawda o toksycznych związkach jest niestety taka, że im później się zauważy, że w takowym się jest, tym trudniej coś z tym zrobić.

1. Twoja historia

By zyskiwać świadomość tego, jakie wzorce związku masz “wdrukowane”, warto studiować swoją rodzinną historię. Jako dorośli, często nieświadomie odtwarzamy bowiem schematy, sytuacje, zachowania, których byliśmy uczestnikami lub świadkami w dzieciństwie. Warto to robić tym bardziej, jeśli masz już doświadczenie bycia w toksycznym związku.

Jeśli w Twoim domu:

  • była przemoc, alkohol lub narkotyki,
  • jeśli było chłodno emocjonalnie,
  • jeśli rodzice nie potrafili się dobrze ze sobą komunikować,
  • jeśli twoje potrzeby były zaniedbywane,
  • albo nad rodziną ciążyło jakieś nieszczęście,

to w takiej sytuacji warto wiedzieć jak to na Ciebie wpłynęło – jakie relacje nawiązujesz i jak w nich funkcjonujesz.

Po co to robić? Dlatego, że jeśli w dzieciństwie nasze potrzeby emocjonalne nie były należycie spełniane przez rodzica płci przeciwnej, to możemy nieświadomie dobierać takich partnerów, przy których czujemy się podobnie jak w dzieciństwie z naszym rodzicem.

Dla przykładu, jeśli próbowałaś zasłużyć na uwagę swojego ojca, który mało kiedy miał dla Ciebie czas, to być może masz skłonność do nieświadomego wybierania partnerów, przy których widzisz się równie niewidzialna. Albo jeśli Twoja matka nie okazywała Ci ciepła i miłości, to może łatwiej Ci nawiązywać relacje, z kobietami, które są chłodne.

Pamiętaj przy tym, że trudne dzieciństwo to nie jest dożywotni wyrok. A już na pewno nie jest tak, że mając trudne dzieciństwo, nie ma się szans na udany związek. Ważne jest jednak to, by mieć świadomość, że dawne historie mogą próbować dawać o sobie znać, nawet bez udziału naszej świadomości.

Zachęcam Cię w związku z tym, do poznawania siebie, akceptowania, dawania sobie łagodności i troski, a JEDNOCZEŚNIE do przepracowywania tego, co jest do przepracowania! Bo tędy wiedzie droga do nawiązywania coraz zdrowszych relacji.

2. Historia partnera

Sartre powiedział:

ważne jest nie to, co ze mną zrobiono, lecz to, co ja sam zrobiłem z tym, co ze mną zrobiono

Nie chodzi więc w tym sygnale o ocenę samych przejść partnera, a bardziej o to, jaki jest na dzisiaj na tle swojej historii.

Żeby to sprawdzić, możesz się przyjrzeć rodzinie partnera i próbować dostrzec w czym wyrastał i z czym musiał się mierzyć. Dzięki temu będziesz mogła zobaczyć czy partner pracował nad sobą czy może bezwiednie odtwarza z Tobą wzorce, które „dostał” od swoich rodziców. Jednocześnie ta obserwacja może Ci pomóc lepiej zrozumieć partnera i na przykład dać mu nieco więcej zrozumienia w obszarze, gdzie słabiej sobie radzi. Pamiętaj jednak, że zbytnia wyrozumiałość i chęć ratowania bliskiej osoby, może być proszeniem się o kłopoty i tworzeniem przestrzeni dla toksycznego związku.

3. Wysokie tempo

Toksycznym relacjom często towarzyszy wysokie tempo. Dla przykładu: od poznania minął miesiąc, a para zna już swoje rodziny, planuje datę ślubu, liczbę dzieci i wakacje na kolejne 3 lata.

Gdybyś więc na początku relacji zauważyła, że dużo i szybko się dzieje, to zachęcam Cię do rozwagi. Nie tylko z uwagi na ryzyko wplątania się w toksyczny związek. Myślę, że ważne, życiowe decyzje lepiej podejmować na spokoju, a nie pod wpływem silnych emocji. Myślę też, warto sprawdzić czy relacja w ogóle potrafi zwolnić i jak wówczas funkcjonuje.

4. Ubóstwianie i nienawiść – a co pomiędzy?

Osoby, którym przypinamy łatki toksycznych, narcystycznych, egocentrycznych, nastawionych na wykorzystywanie innych, często postrzegają ludzi na 2 sposoby: ubóstwiają ich, albo nimi gardzą i nienawidzą.

Z tego względu, w związku z toksyczną osobą, często najpierw jest bardzo dobrze, a potem bardzo źle.

Co praktycznego z tego wynika? Na pewno to, że trudno to wychwycić. Bo na początku jest przecież bardzo dobrze. Dopiero gdy zacznie być bardzo źle, łatwiej zorientować się, że jest się w toksycznym związku.

Tym niemniej, coś da się zrobić.

Co? Przede wszystkim warto zrobić to, co wydaje się bardzo naturalne w każdej relacji: dbać o własne granice, nie przyzwalać na złe traktowanie i wyrażać oczekiwania.

Dlaczego to może być skuteczne?

Bo osoby toksyczne są nastawione na branie, a nawet eksploatację. Nie interesuje ich wzajemność, spełnianie oczekiwań innych czy poszanowanie granic.
Ponadto osoby toksyczne, często dużo deklarują i obiecują. Tego co rzeczywiście dają, jest jednak stosunkowo mało.

Jeśli zatem:

  1. wyjdziesz ze swoimi oczekiwaniami
  2. będziesz dbać o swoje granice
  3. nie będziesz przyzwalać na złe traktowanie

to może to być swoisty “test na toksyczność”.

W jakim sensie? Jeśli spotkasz się z serdecznością, życzliwością i wsparciem, to super. To tylko wzmocni i rozwinie Wasz związek.

Natomiast jeśli:

  • Twoje oczekiwania często nie będą spełniane,
  • i jednocześnie Twoje granice nie będą respektowane,
  • a Ty będziesz przymykała na to oko,

to wzmacniasz de facto negatywne praktyki i pozwalasz by toksyczność kwitła. A z toksycznością jest tak, że jak ma warunki, to rośnie i pustoszy.

Innymi słowy, proste i dość naturalne środki CZYLI:

  • dbanie o własne granice,
  • nieprzyzwalanie na złe traktowanie
  • wyrażanie oczekiwań,

mogą szybko obnażyć toksyczność drugiej osoby. Natomiast wyrozumiałość dla złego traktowania mogą karmić toksyczność drugiej osoby i sprawiać, że będzie jeszcze bardziej toksyczna.

5. Wyżej lub niżej

Osoby toksyczne zazwyczaj nie potrafią być z kimś na równi. Albo umiejscawiają się wyżej, albo mocno się podporządkowują. Również w związkach.
Dla przykładu: gdy w związku pojawią się problemy, będą pokazywały siebie jako tych idealnych, a drugą osobę jako wyłącznie odpowiedzialną za problemy.

Ma to na celu:

  • odrzucenie od siebie odpowiedzialności,
  • utrzymanie nieskazitelności własnego wizerunku,
  • manipulowanie drugą osobą poprzez wpędzanie jej w poczucie winy.

Jak to wcześnie wychwycić?
Z pewnością to trudne, bo zazwyczaj na początku nie ma za dużo sytuacji, które mogłyby to pokazać.
Można być jednak uważnym na to, jak partner nawiązuje relacje z innymi:

  1. Czy zdarza się, że jednego dnia kogoś ubóstwia, a następnego obrzuca tę samą osobę błotem?
  2. Czy gwałtownie kończy relacje ze znajomymi?
  3. I wreszcie, czy potrafi dostrzec złożoność innych ludzi, którzy mają i wady i zalety, czasem robią dobre rzeczy, a czasem nawalają? I czy potrafi ich z tym przyjąć?

Im bardziej będziesz widziała skrajność w ocenach partnera, tym bardziej warto się temu przyglądać. Dlaczego? Bo jeśli Twój partner potrafi wyłącznie ubóstwiać i nienawidzić, to nawet jeśli teraz Cię ubóstwia, to co w przypadku, gdy pojawi się jakiś problem?

6. Wrażliwość

Ta cecha toksycznych osób bywa trudno uchwytna. Trudno bowiem posądzać o brak wrażliwości osobę, która reaguje emocjonalnie, potrafi się wzruszać, płakać, złościć, okazywać wielkie zaangażowanie.
Jest jednak pewien drobiazg, na który warto zwrócić uwagę.
Ważne jest to, na kogo owa wrażliwość jest skierowana. Osoby toksyczne bywają bowiem ogromnie wrażliwe na swoim własnym punkcie. Pytanie brzmi zatem: czy wrażliwość Twojego partnera dotyczy również Ciebie i innych osób czy wyłącznie jego samego?

7. „Zamiatanie spraw pod dywan”

Osoby toksyczne nie potrafią brać odpowiedzialności za własne działania. Niemal zawsze będzie tak, że gdyby ktoś inny zachował się inaczej, to wówczas oni również mogliby też zachować się inaczej.
Jakie są tego konsekwencje? Takie, że z toksycznymi osobami jest niemal niemożliwe przepracowanie problemów i pójście do przodu. Nierozwiązywane problemy mają natomiast to do siebie, że powracają, piętrzą się i wysysają coraz więcej energii.
Dlatego, nawet gdy jesteście jeszcze otoczeni chmurką motyli, to zachęcam Cię do prób przepracowywania Waszych, pierwszych, drobnych zgrzytów. By przekonać się, że jest to możliwe.

8. „Podkarmianie Misia”

Było już o żabie, to teraz będzie o Misiu 😉
Osoby toksyczne są nastawione na eksploatację i przekraczanie granic. Wybierają więc często na partnera “Misia” – osobę miłą, łagodną i wyrozumiałą, która nawet źle traktowana, wykazuje się dużą wyrozumiałością.

Wiadomo jednak, że nikt nie jest święty i nawet pokorny Miś, jak jest długo źle traktowany, to w końcu puszczą mu nerwy. W takiej sytuacji toksyczne osoby często decydują się na podkarmienie sfrustrowanego Misia. Dla przykładu: kupią Misiowi prezent, łaskawie zgodzą się na wspólny, odkładany wyjazd, albo umożliwią Misiowi zrobienie czegoś, na co od bardzo dawna czekał.

Przykra prawda przy tym jest taka, że im Miś jest dłużej w toksycznym związku, to coraz mniej potrzebuje. “Zje” troszkę, uspokaja się i wszystko wraca do toksycznej normy.
Od czasu do czasu, Miś może być też podkarmiony bez żadnej okazji, choćby po to, by nie mógł zarzucać toksycznej osobie, że karmi go tylko pod presją. Misiowi wydaje się wówczas, że złe czasy wkrótce się skończą.
I tak to się kręci…

Podsumowanie

Możesz powiedzieć: uważność i sprawdzanie to ostatnie czym chciałoby się zajmować po poznaniu nowej osoby. Gdy bardzo pragnie się bliskości i jej obietnica wreszcie się pojawia, to lepiej działać dokładnie odwrotnie: zatopić się w niej, zapomnieć, cieszyć się nią.

I z pewnością warto umieć się cieszyć szczęściem, które akurat się pojawiło.

Z drugiej jednak strony, jeśli masz za sobą doświadczenie toksycznego związku, to być może myślisz: czego nie zauważyłam? Co uszło mojej uwadze? I wówczas może warto zwracać uwagę na powyżej opisane sygnały.

Ponadto przecież każdy z opisanych sygnałów może też pełnić funkcję potwierdzenia dla tego, że jesteście na dobrej drodze i wszystko jest ok. I właśnie tego Ci życzę – szeregu pozytywnych potwierdzeń 🙂

Trzymaj się ciepło!

 

Drogą, którą warto rozważyć podczas zwiększania swoich szans na dobry związek, jest psychoterapia. Dlaczego? Bo daje szansę zbudowania z psychoterapeutą bezpiecznej, zdrowej relacji, opartej o dobrą zależność. Jeśli zatem potrzebujesz wsparcia lub chcesz popracować w ramach psychoterapii nad poszerzeniem własnej świadomości w obszarze Twojego przejawiania się w relacjach, zachęcam Cię do rozważenia współpracy z kimś z zespołu Nasze Relacje. Więcej szczegółów znajdziesz tutaj: Psychoterapia i tutaj: Zespół Nasze Relacje.

 

Photo by Chris Sabor on Unsplash

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *