Jak domykać doświadczenia?

Być może jest tak, że czytasz mój artykuł tylko dla przyjemności. Jeśli tak jest, to wiedz, że myśl, że czytasz coś mojego dla przyjemności, jest dla mnie przyjemna. W tym przypadku prawdopodobnie nie będzie sensu, żebyś czytała lub czytał dalej, ale z drugiej strony, co jeśli dalsza lektura też będzie przyjemna? Albo co jeśli zmienisz zdanie?

Być może jest tak, że czytasz mój artykuł, bo szukasz inspiracji do postawienia kolejnego kroku we własnym rozwoju. Ta myśl jest dla mnie jeszcze bardziej przyjemna. I chcę Cię jednocześnie zaprosić do eksperymentu, którego podstawę będzie stanowiło Twoje doświadczenie przeczytania artykułu.

Krok 1. Co się dla Ciebie wydarzyło?

Ja piszę, co piszę, czując co czuję i myśląc, co myślę, ALE Ty podczas czytania artykułu przeżywasz wszystko na własny sposób. I w tym kroku chodzi o to, byś wskazała lub wskazał fragment artykułu, który na Ciebie najbardziej zadziałał. To może być akapit, zdanie, a nawet jeden wyraz – coś co w Tobie najbardziej w artykule rezonuje. Jak znajdziesz, to „coś”, to skup się na tym i zacznij przyglądać się temu, co się z Tobą podczas owego oglądania dzieje. Jakie myśli Ci się pojawiają? Może odzywają się jakieś wspomnienia? Jak reaguje Twoje ciało? Czy napina się, a może rozluźnia? Popatrz gdzie i jak w Twoim ciele coś się zmienia. Co czujesz? Czy emocje, które się pojawiają witasz z radością czy z niechęcią?

Krok 2. Co to „coś” oznacza dla Ciebie?

Jak myślisz, dlaczego z całego tekstu najbardziej zadziałał na Ciebie akurat ten konkretny fragment? Jak ten fragment ma się do Twojej obecnej sytuacji życiowej? Jeśli wyobrazisz sobie, że to „coś”, czemu się obecnie przyglądasz, jest 1 z wielu elementów układanki Twojego życia, to gdzie on pasuje? O jakiej części układanki mówi?

Wyobrażam sobie, że może być tak, że owo „coś” jest ważne, ale nie wiesz dlaczego, albo nie potrafisz dobrze tego nazwać. Jest to zupełnie naturalne. Gdyby to „coś”, co znajdujesz, było oczywiste, to nie zadziałałoby na Ciebie mocniej. Zadziało, bo jest dla Ciebie ważne. I dlatego wartością samą w sobie jest znalezienie takiego „coś”. Także zachęcam Cię do mierzenia ważności  znalezionego „coś” poprzez siłę emocji, które do Ciebie przyszły i sygnałów z ciała, które się pojawiły. Zauważ, że jak masz takie „coś”, nawet nieuporządkowane, to można już z nim coś robić: można odłożyć to na później, można opowiedzieć o tym innej osobie, można obejrzeć, zaakceptować i poszukać kolejnego „coś”. Można też wiele innych rzeczy, które mogą zależeć od charakterystyki „coś”. „Coś” można zgłębiać „bardziej” i „mniej” i żadna z tych opcji nie jest ani lepsza, ani gorsza. Wszystko zależy od tego, jakie wnioski wyciągniesz i jak ocenisz, co „coś” oznacza dla Ciebie na dzisiaj.

Krok 3. Kowalski, opcje!

W „Pingwinach z Madagaskaru”, przychodził taki moment, że Skipper zwykł wołać: „Kowalski, opcje!„. W takiej sytuacji Kowalski odpowiadał na przykład: „Z naszych danych wynika, że zdobyć serce kobiety jest stosunkowo prosto. Zaczynamy od nacięcia wzdłuż linii mostka…„. Jak to się ma do naszego „coś”? Otóż, ma się bardzo. W kroku drugim wyciągnęłaś lub wyciągnąłeś wnioski. Na podstawie tych wniosków, wskaż konkretne rozwiązania, które możesz zastosować. Badania naukowe pokazują, że te 3 kroki domkną cykl nauki, który zapoczątkowało Twoje doświadczenie przeczytania artykułu.

Co dalej?

Masz na ten moment domknięty cykl. Możesz rozpocząć kolejny cykl wchodząc w nowe doświadczenie, albo nie wchodzić. Możesz wybrać doświadczenie z „innego cyklu”, które jest dla Ciebie „bardziej na teraz”. Opcji jest milion i Ty decydujesz co zrobić, włącznie z decyzją, żeby nie decydować. Na teraz ważne jest to, że jesteś kroczek dalej. Gratuluję 🙂

Dlaczego to działa?

Bo taki jest naturalny proces uczenia się. Mam wrażenie, że bardzo często dostarczamy sobie ogromne porcje wiedzy i doświadczeń, ale nie dajemy sobie szansy na ich „przetrawienie”, wyciągnięcie wniosków i zaplanowanie zastosowania w praktyce. Uważam, że stosując powyższe 3 proste kroki, dajemy sobie szansę na realny rozwój. Realny, bo nabyty poprzez doświadczenie, a nie teorię. Jeśli chcesz wiedzieć więcej na ten temat, zachęcam Cię do poczytania o cyklu Kolba.

Moje wsparcie

Jeśli utknęłaś lub utknąłeś na którymś kroku, możesz opisać swoją sytuację w komentarzu, a ja przedstawię Ci moją perspektywę. Tymczasem życzę Ci powodzenia w odkrywaniu siebie 🙂

 

Photo by Kristina Flour on Unsplash